Blog Medycyna estetyczna
Mezoterapia igłowa a mikronakłuwanie — czym się różnią
Katarzyna Wierzbicka-Wisz właścicielka Salonu Chloé
„Chciałabym coś na igły” — to jedno z najczęstszych zdań, jakie słyszę w gabinecie. Pod jednym słowem kryją się jednak zabiegi o różnym działaniu. Ten tekst ma je poukładać, żeby rozmowa na konsultacji zaczynała się od celu, a nie od nazwy.
Igła w kosmetologii i medycynie estetycznej pełni dwie zupełnie różne funkcje. Raz jest drogą transportu — kanałem, którym coś trafia w głąb skóry. Innym razem jest samym narzędziem pracy: nie wprowadza niczego, tylko wywołuje kontrolowaną reakcję. Na tej jednej różnicy opiera się cały podział, o którym piszę poniżej.
Mezoterapia igłowa — igła jako droga dostawy
W mezoterapii igłowej sens zabiegu polega na wprowadzeniu substancji w głąb skóry, na głębokość dobraną do okolicy i celu. Chodzi o to, żeby preparat znalazł się dokładnie tam, gdzie ma zadziałać, zamiast zostać na powierzchni — bo preparat nałożony na skórę działa powierzchniowo.
Podanie jest punktowe: seria drobnych wkłuć rozłożonych po całej okolicy zabiegu. Skład preparatu, głębokość i rozkład wkłuć dobiera się indywidualnie — inaczej pracuje się na cienkiej skórze wokół oczu, inaczej na szyi, a jeszcze inaczej na skórze głowy przy peptydowej terapii włosów. Zabieg należy do medycyny estetycznej, więc kwalifikuje do niego i wykonuje go lekarz.
Krótko: jeśli problemem jest to, czego skórze brakuje — nawilżenia, składników odżywczych, wsparcia w konkretnym miejscu — mezoterapia igłowa jest narzędziem, które dostarcza.
Mezoterapia igłowa osoczem bogatopłytkowym — materiał pochodzi od Ciebie
To wariant mezoterapii, w którym nie używa się preparatu z ampułki. Materiał przygotowuje się z Twojej krwi, pobranej tego samego dnia, na miejscu — z próbki oddziela się frakcję osocza bogatą w płytki krwi i to ona trafia w głąb skóry. Kwalifikację i sam zabieg prowadzi lekarz.
Konsekwencje są dwie. Po pierwsze, wizyta trwa dłużej, bo zaczyna się od pobrania i przygotowania materiału. Po drugie, kwalifikacja jest bardziej szczegółowa — lekarz pyta między innymi o wyniki badań, choroby przewlekłe i przyjmowane leki. Reakcja na taki zabieg jest indywidualna, bo indywidualny jest sam materiał.
Mikronakłuwanie, czyli Dermapen 4.0 — igła jako bodziec
Tu logika jest odwrotna. Urządzenie wykonuje bardzo gęstą siatkę mikronakłuć o kontrolowanej głębokości. Te mikrouszkodzenia są celem samym w sobie: skóra odbiera je jako sygnał, że w danym miejscu trzeba coś odbudować, i uruchamia własne procesy naprawcze. Nic nie zostaje „dostarczone” — zostaje pobudzone.
Dlatego mikronakłuwanie rozważa się najczęściej przy jakości i strukturze powierzchni skóry: bliznach potrądzikowych, nierównej teksturze, rozszerzonych porach, drobnych liniach. To praca nad przebudową, a nie nad uzupełnieniem niedoboru.
Głębokość pracy dobiera się do okolicy i do stanu skóry — im głębiej, tym wyraźniejsza reakcja i tym dłuższy czas, w którym skóra wraca do normalnego wyglądu.
Radiofrekwencja mikroigłowa — mikronakłucie plus fala radiowa
Ten zabieg zaczyna się tak samo jak mikronakłuwanie: igły wprowadzane są w skórę na określoną głębokość. Różnica polega na tym, że przez igły przechodzi dodatkowo fala radiowa, która punktowo podgrzewa tkankę w miejscu wkłucia. Skóra dostaje więc dwa bodźce naraz — mechaniczny i termiczny.
Dzięki temu energia trafia głębiej, niż sięgałoby samo nakłucie, a powierzchnia skóry jest przy tym naruszona w mniejszym stopniu. Ten zabieg pojawia się w rozmowie zwykle wtedy, gdy oprócz tekstury tematem jest napięcie skóry. Jeśli Twoim głównym tematem jest wiotkość, warto przeczytać też, jak działa HIFU i lifting bez skalpela — to jeszcze inna droga dojścia do tego samego celu.
Jedna igła wprowadza. Druga pobudza. To nie kwestia mody na zabieg, tylko kwestia tego, czego brakuje Twojej skórze.
Te zabiegi ze sobą nie konkurują
Najczęstsze nieporozumienie brzmi: „Który jest lepszy?”. To pytanie jest źle postawione — tak jakby pytać, czy lepszy jest młotek, czy śrubokręt. Każde z tych narzędzi odpowiada na inne pytanie:
- Mezoterapia igłowa — kiedy skórze czegoś brakuje i chcemy to dostarczyć w konkretne miejsce.
- Mezoterapia igłowa osoczem bogatopłytkowym — kiedy materiałem ma być to, co pochodzi z Twojej krwi, a nie preparat z ampułki.
- Dermapen 4.0 — kiedy tematem jest struktura i jakość powierzchni: blizny, tekstura, pory.
- Radiofrekwencja mikroigłowa — kiedy do przebudowy chcemy dołożyć bodziec termiczny i pracę na napięciu.
W praktyce układamy je czasem obok siebie w dłuższym planie — nie tego samego dnia i nie w dowolnej kolejności. Co, w jakiej kolejności i w jakich odstępach ustala się na konsultacji, po obejrzeniu skóry i po rozmowie o tym, jakie zabiegi już miałaś. Podobna zasada dotyczy łączenia ich z pracą powierzchniową, na przykład z kwasami medycznymi.
Dlaczego wszystkie te zabiegi wykonuje się w seriach
Bo każdy z nich działa przez reakcję organizmu, a nie przez natychmiastową zmianę obrazu w lustrze. Pojedyncze wkłucie czy pojedynczy przejazd głowicą to jeden impuls. Odbudowa struktury skóry to proces, który potrzebuje powtórzeń rozłożonych w czasie — i przerw między nimi, żeby skóra zdążyła wykonać swoją pracę.
Liczby zabiegów w serii ani odstępów między nimi nie podam w artykule, bo byłoby to zgadywanie. Zależą od zabiegu, od stanu skóry i od tego, jak reagujesz — dlatego plan powstaje na konsultacji. Efekty są indywidualne i nie da się ich obiecać z góry.
Jak wygląda skóra po zabiegu
Po mezoterapii igłowej zwykle widoczne są punktowe ślady po wkłuciach, czasem zaczerwienienie, obrzęk, u części osób drobne siniaki. Po mikronakłuwaniu i radiofrekwencji mikroigłowej skóra bywa wyraźnie zaczerwieniona, rozgrzana i napięta, z uczuciem ściągnięcia. To reakcje przemijające, ale ich nasilenie i czas trwania są indywidualne — u jednej osoby mijają szybciej, u innej wolniej.
Nie napiszę więc, że „wieczorem będzie po wszystkim”. Jeśli masz przed sobą ważne wydarzenie, powiedz o tym przed ustaleniem terminu — zaplanujemy wizytę z zapasem czasu.
Czego nie robić po zabiegu
Zalecenia przekazujemy zawsze indywidualnie po zabiegu, bo zależą od jego rodzaju i intensywności. Najczęściej rozmawiamy o tym, żeby przez czas, który podamy po zabiegu:
- nie dotykać skóry nieumytymi dłońmi i nie zdrapywać powstających strupków,
- unikać sauny, basenu, gorącej kąpieli i intensywnego wysiłku,
- zrezygnować z makijażu w okolicy zabiegu oraz z kosmetyków złuszczających,
- konsekwentnie stosować ochronę przeciwsłoneczną i unikać solarium,
- nie planować w tym czasie kolejnego zabiegu bez wcześniejszego ustalenia.
Kwalifikacja i przeciwwskazania
Każdy z opisanych zabiegów narusza ciągłość skóry, więc kwalifikacja odbywa się na konsultacji, twarzą w twarz. Pytamy między innymi o ciążę i karmienie, choroby przewlekłe, zaburzenia krzepnięcia i przyjmowane leki, skłonność do bliznowców, aktywne zmiany zapalne lub infekcje w okolicy poddawanej zabiegowi, a także o wcześniejsze zabiegi w tej okolicy. Pytamy też, czego naprawdę oczekujesz — to często najważniejsza część rozmowy.
Przeciwwskazania ustala się zawsze indywidualnie podczas konsultacji, a jeśli cokolwiek budzi wątpliwość, wstrzymujemy się z zabiegiem i kierujemy Cię do lekarza. Konsultacja w Salonie Chloé w Rzeszowie jest bezpłatna i do niczego nie zobowiązuje.
Ceny w Salonie Chloé
- Mezoterapia igłowaod 300 PLN
- Mezoterapia igłowa osoczem bogatopłytkowymod 500 PLN
- Dermapen 4.0od 500 PLN
- Radiofrekwencja mikroigłowaod 400 PLN
- Peptydowa terapia włosów450 PLN
- Konsultacja0 PLN
Zapis „od” wynika z tego, że cena zależy od wielkości okolicy i użytego preparatu. Kwotę ustalamy na konsultacji, przed zabiegiem. W gabinecie pracujemy między innymi na urządzeniach francuskiej marki M'onduniq. Pełną listę zabiegów znajdziesz w cenniku medycyny estetycznej.
Najczęstsze pytania
Mezoterapia czy Dermapen — co wybrać?
To zależy od celu, a nie od nazwy zabiegu. Mezoterapia igłowa wprowadza substancję w głąb skóry, mikronakłuwanie pobudza skórę do własnej przebudowy. Wybór ustalamy na bezpłatnej konsultacji, po obejrzeniu skóry.
Skąd bierze się osocze bogatopłytkowe?
Z Twojej krwi, pobranej na miejscu w dniu zabiegu. Z próbki oddziela się frakcję bogatą w płytki krwi i to ona trafia w głąb skóry. Kwalifikacja do tego zabiegu jest bardziej szczegółowa i należy do lekarza.
Ile zabiegów trzeba wykonać?
Wszystkie te zabiegi planuje się w seriach, ponieważ działają przez reakcję skóry rozłożoną w czasie. Liczba i odstępy wynikają z rodzaju zabiegu oraz z tego, jak reaguje Twoja skóra — ustalamy je na konsultacji.
Jak długo utrzymuje się zaczerwienienie?
Indywidualnie. Zaczerwienienie, obrzęk czy uczucie napięcia to reakcje przemijające, ale ich nasilenie i czas trwania różnią się między osobami i zależą od intensywności zabiegu. Jeśli masz przed sobą ważne wydarzenie, powiedz o tym przed ustaleniem terminu.
Katarzyna Wierzbicka-Wisz
Właścicielka Salonu Chloé — Kliniki Piękna w Rzeszowie, przy ul. Dąbrowskiego 17. Wszystko zaczęło się od paznokci — pasja do upiększania dłoni przerodziła się z czasem w pasję do kosmetologii i medycyny estetycznej.
Salon Chloé — Rzeszów
Zacznij od bezpłatnej konsultacji
Obejrzymy skórę, porozmawiamy o tym, czego od zabiegu oczekujesz, i powiemy, które z tych narzędzi w ogóle wchodzi w grę. Konsultacja jest bezpłatna, a przeciwwskazania ustalamy indywidualnie przed każdym zabiegiem.
ul. Dąbrowskiego 17, Rzeszów — wejście od drogi, naprzeciwko parku
Pon–Pt 8:00–20:00 · Sobota 8:00–19:00 · Niedziela zamknięte
salonchloerzeszow@gmail.com